UCZELNIANE JUBILEUSZE
 
Stowarzyszenie po raz drugi było głównym organizatorem zjazdu i balu absolwentów, chcemy więc w tym miejscu przypomnieć jak to z tymi jubileuszami bywało. Pragniemy przywołać umykające pamięci daty a także i osoby, które z pełnym zaangażowaniem te uroczystości organizowały, ku radości i zadowoleniu wielkiej rodziny absolwentów naszej Słonecznej Uczelni.
 
linia
 
10-lecie
Jubileuszowe obchody 10-lecia Uczelni odbyły się w dniach 15 i 16 listopada 1956 roku, z tradycyjną akademią oraz pierwszym zjazdem i balem absolwentów zorganizowanym w dopiero co pozyskanym „Zameczku”.
Z tej okazji przygotowano - pod kierunkiem pierwszego rektora prof. Andrzeja Klisieckiego i mgr Włodzimierza Wompla (z Zakładu Gimnastyki) - okolicznościowe opracowanie pt. „10-lat Wyższej Szkoły Wychowania Fizycznego we Wrocławiu”.
Pozycja ta, była i nadal jest cennym materiałem źródłowym dla autorów opisujących dzieje naszej Uczelni, jest także swoistym białym krukiem w ręku nielicznych posiadaczy.
 
linia
 
15-lecie
Obchody 15-lecia odbyły się nie jesienią a wiosną - 4-5 maja 1962 roku i miały większy rozmach niż obchody 10-lecia. Odbyły się pod patronatem przewodniczącego GKKFiT Włodzimierza Reczka, z dosyć bogatym programem: uroczystą akademią w Operze Wrocławskiej, spektaklem baletowym - „Jezioro Łabędzie” oraz zjazdem i balem absolwentów w Klubie Oficerskim przy ul. Pretficza - siedzibie Śląskiego Okręgu Wojskowego. Dopełnieniem była konferencja naukowa, pokazy metodyczne i zwiedzanie Uczelni. Przeprowadzono też plebiscyt na najlepszego wykładowcę - pedagoga i ku ogólnemu zaskoczeniu na pierwszych miejscach znaleźli się surowi i wymagający pracownicy Antoni Szymański i Andrzej Wybieralski, którzy jak się okazało byli dla absolwentów wzorem w ich pracy dydaktyczno-wychowawczej.
 
linia
 
20-lecie
Jubileuszowe uroczystości 20-lecia odbyły się 9 czerwca 1967 roku w Auli Leopoldińskiej UWr, pod patronatem pierwszego rektora UWr a wówczas zastępcy przewodniczącego Rady Państwa prof. Stanisława Kulczyńskiego i przewodniczącego GKKFiT Włodzimierza Reczka. Podczas uroczystości przewodniczący WRN we Wrocławiu Bronisław Ostapczuk wręczył rektorowi - prof. Czesławowi Niżankowskiemu ufundowany przez WRN sztandar uczelni. Wykład p.t. „Dwadzieścia lat Wyższej Szkoły Wychowania Fizycznego we Wrocławiu” wygłosił prof. Marian Weinert. W ramach uroczystości odbyły się także: sesja naukowa, wystawa „Sport w sztuce”, imprezy sportowe z udziałem zespołów zagranicznych. Nie organizowano zjazdu i balu absolwentów.
 
linia
 
25-lecie
Obchody 25-lecia w 1971 roku były bardzo skromne. Z powodu wypadków grudniowych na Wybrzeżu w 1970 r. postanowiono ograniczyć się jedynie do uroczystej inauguracji roku akademickiego 1971/72, na której wykład pt. „Dwadzieścia pięć lat działalności WSWF we Wrocławiu” wygłosił prof. Zbigniew Skrocki. Wydany został pamiątkowy album „25 lat WSWF we Wrocławiu” opracowany przez prof. Bogdana Czabańskiego. W „Piwnicy Świdnickiej” odbyło się kameralne spotkanie pracowników uczelni, w którym wzięli także udział nieliczni absolwenci.
 
linia
 
30-lecie
Uroczystości 30-lecia były bardzo okazałe i z bogatym programem. Odbyły się w dniach 4-6 listopada 1976 roku, przy pełnym zaangażowaniu władz uczelni z rektorem prof. Julianem Jonkiszem na czele. Licznemu komitetowi organizacyjnemu przewodniczył dr Antoni Kaczyński. W ramach obchodów miało miejsce: - uroczyste posiedzenie Senatu, w którym uczestniczyli zaproszeni goście i absolwenci pierwszego rocznika SWF; jubileuszowa akademia w „Teatrze Polskim” sesje naukowe; wystawy - fotografii i plakatu sportowego oraz wydawnictw AWF; imprezy sportowe; zjazd i bal absolwentów w Hali Ludowej. Uroczystego poloneza w pierwszej parze poprowadził rektor prof. Julian Jonkisz z mgr Tatianą Pietrow.
Ponieważ pierwszy rocznik absolwentów z lat 1946-1949 rozpoczynał studia od rocznego kursu dla nauczycieli wychowania fizycznego, jeszcze bez statusu akademickiego, to też nie odbyli oni tradycyjnego ceremoniału immatrykulacji. Uczyniono to dopiero po upływie 30 lat, jako honorowy akt wyróżnienia, podczas obchodów Jubileuszu 30-lecia Akademii Wychowania Fizycznego. W czasie uroczystości w Teatrze Polskim, ówczesny rektor doc. dr hab. Julian Jonkisz z udziałem rektorów: Uniwersytetu prof. Kazimierza Urbanika i Akademii Medycznej prof. Stanisława Iwankiewicza, dokonał symbolicznej immatrykulacji dawnych słuchaczy SWF, przyjmując od nich słowa roty ślubowania.
Uroczyste wznawianie immatrykulacji ponawiano na kolejnych jubileuszowych uroczystościach.
Wspaniale zorganizowane obchody 30-lecia, a szczególnie bal w Hali Ludowej pozostawiły niezatarte wspomnienia i od tego momentu absolwenci nie wyobrażają sobie kolejnych jubileuszy bez zjazdu i balu.
Z okazji jubileuszu został wydany specjalny numer -12. „Rozpraw Naukowych” zawierający obszerne opracowanie dziejów uczelni pt. „ 1946-1976 XXX lat Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu” pod ogólną redakcją prof. Juliana Jonkisza. Ta cenna pozycja zawiera zbiór opracowań prezentujących całe spektrum działalności uczelni, a także wspomnienia pionierów i pierwszych absolwentów oraz cenne spisy: absolwentów, pracowników i pierwszych doktorów kultury fizycznej z naszej uczelni.
 
linia
 
40-lecie
Główne uroczystości 40-lecia odbyły się w dniach 24 - 25 października 1986 r., ale już 5. miała miejsce uroczysta inauguracja roku akademickiego z udziałem absolwentów pierwszego rocznika 1946 - 1949. Na przewodniczącego komitetu organizacyjnego został powołany dr Zbigniew Naglak. 24. października odbywała się konferencja naukowa poświęcona 40-leciu, a wygłoszone na niej referaty zostały opublikowane w 15. numerze „Studiów i Monografii” pt. „XL lat Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu” pod redakcją prof. Juliana Jonkisza. W drugiej części tomu zaprezentowane zostały sylwetki założycieli uczelni i rektorzy, a w trzeciej sylwetki współzałożycieli i pionierów.
W drugim dniu obchodów - 25 października odbyła się uroczystość 10-lecia Klubu Sportowego AZS-AWF, a w późniejszych godzinach w tej samej kawiarni „Kolorowa” w Hali Ludowej odbyło się wzruszające spotkanie Władz Uczelni z pionierami i seniorami Uczelni.
Bal absolwentów odbył się w sali klubowej „Dolmelu” (największej po Hali Ludowej) a uroczystego poloneza poprowadził rektor prof. Zdzisław Zagrobelny z dr Marią Grabowska. Sala „Dolmelu” okazała się za ciasna na ponad tysięczne grono uczestników, ale trudno było przewidzieć, że zgłoszenia na bal posypią się na ostatnią chwilę (dlatego nie rezerwowano zbyt drogiej Hali Ludowej). W kierownictwie uczelni nie było woli zwołania zjazdu absolwentów, w tej sytuacji organizacji balu podjęła się Rada Zakładowa ZNP, a ciężar spraw związanych z jego przygotowaniem spoczywał głównie na barkach: Ryszarda Jezierskiego - przewodniczącego Rady, Weroniki Kitowej - sekretarza Rady i Andrzeja Stachowskiego - dyrektora administracyjnego uczelni, którzy przewodzili licznemu gronu wolontariuszy.
 
linia
 
50-lecie
Jubileuszowe obchody 50-lecia zostały przygotowane i przeprowadzone z należytym rozmachem. Na czele komitetu organizacyjnego stanęli: dr Ryszard Jezierski - prezes Stowarzyszenia Absolwentów AWF i dr Ryszard Piesiewicz - sekretarz rektora.
Główne uroczystości odbyły się w dniach 20 i 21 września 1996 r. Zorganizowano kilka znaczących konferencji o zasięgu nie tylko krajowym ale i międzynarodowym , a także okolicznościowe wystawy.
W hali sportowej przy ul. Parkowej odbyły się obchody 50-lecia Sekcji Piłki Ręcznej AZS-AWF Wrocław.
Program 21 września (sobota) był bardzo bogaty: o godz. 8.00 - Msza św. w Katedrze Wrocławskiej; o 9.00 wyjazd na cmentarze i złożenie wieńców na grobach zasłużonych pracowników i absolwentów; o 11.00 Uroczyste posiedzenie Senatu w „Teatrze Polskim”, z odnowieniem immatrykulacji pierwszego rocznika (1946-1949). W stojącej na wysokim poziomie części artystycznej wystąpił uczelniany zespół „Kalina”, zespół wokalny Włodzimierza Szomańskiego i artyści - absolwenci AWF o uznanej renomie na scenach krajowych - Janusz Cedro i Jacek Ziobro. (wszyscy wystąpili gratis).
O godz. 16.30 odbyła się bardzo podniosła uroczystość odsłonięcia na dziedzińcu przy ul. Witelona 25 pamiątkowej tablicy „Założycieli i pionierów Uczelni”, w której uczestniczyli pierwsi wykładowcy: doc.dr Zofia Dowgird, dr Bogdan Berezecki i mgr Zdzisław Wiech. Po tej uroczystości odbyła się w hali przy ul. Witelona wielce udana impreza: „Sport wczoraj i dziś” - mecz koszykówki „starzy i młodzi” oraz pokazy gimnastyczne w wykonaniu pracowników Zakładu Gimnastyki i występ reprezentantki kraju w gimnastyce artystycznej na Olimpiadzie w Atlancie - Krystyny Leśkiewicz.
O godz. 20.00 rozpoczął się bal w Hali Ludowej. Uroczystego poloneza, w specjalnie dostawionym do Hali pawilonie, w pierwszej parze poprowadził rektor prof. Zdzisław Zagrobelny z dr Marią Grabowską.
W tym miejscu niezbędny jest krótki komentarz. Hala Ludowa była w przebudowie, przygotowywana do Światowego Kongresu Ekumenicznego z udziałem Papieża Jana Pawła II. Zjazd absolwentów odbywał się tylko w kuluarach i kawiarni „Kolorowa”, natomiast tańce we wspomnianym pawilonie wystawienniczym. Mimo tych spartańskich warunków zjazd i bal uznane zostały przez ponad 2300 uczestników za bardzo udane. Ogromna w tym zasługa kol. dr Zdzisława Paligi, który jako etatowy pracownik Urzędu Marszałkowskiego prowadził twarde negocjacje z dyrekcją Hali Ludowej oraz Kol. dr Józefa Adama Dziąski, który wziął na swoje barki całość konsumpcji, a co ważne dostarczył kilka przyczep „zielonego wystroju” - brzózek i sosenek, znakomicie maskujących remontowane ściany kuluarów Hali, co stwarzało nastrój pikniku. Wiele osób do dzisiaj nie może uwierzyć, że wewnątrz Hali stały spychacze i koparki. Jak widać wuefiacy potrafią radzić sobie w każdej sytuacji.
Udane jubileuszowe uroczystości, w tym oczywiście zjazd i bal absolwentów były zasługą licznego grona ludzi, którzy nie szczędzili czasu i wysiłku aby wszystko wypadło możliwie jak najlepiej. Gdyby wymienić choćby tylko tych najbardziej zaangażowanych, to lista byłaby bardzo długa. Drogie Koleżanki i Koledzy oraz pracownicy uczelni należą się Wam bardzo gorące podziękowania.
W ramach 50-lecia w dniu 22 września 1996 r. na Stadionie Olimpijskim odbył się I Międzynarodowy Miting Lekkoatletyczny Zjednoczonej Europy, w którym wzięło udział wiele krajowych i międzynarodowych gwiazd „królowej sportów”.
 
linia
 
60-lecie
Kolejny raz okazało się, że obchody jubileuszu uczelni i zjazd jej absolwentów jest to tak oczywiste, że nie mogłoby być inaczej. Przed dziesięciu laty, uczestnicy obchodów 50-lecia żegnali się z zawołaniem: „Do zobaczenia na następnym zjeździe!” Więc nie sposób było nie zorganizować oczekiwanego przez wuefiacką brać spotkania.
Podobnie jak zjazd 50-lecia, również i ten ostatni organizowany był przez Stowarzyszenie Absolwentów AWF we Wrocławiu. Od samego początku 5-tej kadencji w planie Zarządu Stowarzyszenia głównym punktem programu były przygotowania do tego poważnego przedsięwzięcia. Już prawie dwa lata wcześniej zawiązał się Komitet Organizacyjny Zjazdu, którego trzon stanowili działacze Stowarzyszenia. Mieć szczęście do ludzi.
Jak prawdziwe jest powiedzenie, „że wszystko zależy od ludzi”, to najlepiej wiedzą ci, którzy coś organizują, czy też kierują zespołami ludzkimi. Organizatorzy zjazdu absolwentów mieli duże szczęście trafiać na niezmiernie przyjazne osoby.
Los tak sprawił, że w tej kadencji we władzach uczelni zasiadają sami nasi absolwenci, z którymi współpraca układała się wręcz znakomicie. Należy przyznać, że przy organizacji poprzednich jubileuszy mieliśmy także wsparcie ówczesnych władz uczelni, ale nie było one tak znaczące tak tym razem. Podczas przygotowań do zjazdu 50-lecia właściwie główną nasza podporą był dr Ryszard Piesiewicz pełniący wówczas funkcje sekretarza rektora. Głównie dzięki niemu udawało się załatwić wiele istotnych spraw na linii Stowarzyszenie - władze uczelni. Był to czas zmiany kadencji władz rektorskich. Kończył kadencje prof. Krzysztof Sobiech, a obejmował stanowisko rektora prof. Zdzisław Zagrobelny. Obaj nie byli tak emocjonalnie związani z uczelnią jak obecne kierownictwo wywodzące się z naszej uczelni.
Tym razem, odpowiednio wcześnie JM Rektor prof. Tadeusz Koszczyc powołał Komitet Organizacyjny Obchodów 60-lecia powierzając kierownictwo Prorektorowi ds Studenckich i Sportu prof. Juliuszowi Migasiewiczowi. Prawie dwa lata wcześniej zlecono artyście z Wrocławskiej ASP opracowanie okolicznościowe logo, które zostało przez wszystkich w pełni zaakceptowane. Wszelkie oficjalne pisma i upominki były nim sygnowane, pojawiło się także ono na odpowiednio wcześnie przygotowanych do druku okolicznościowych wydawnictwach, biuletynach i folderach.
Przez dr Ryszarda Bartoszewicza nawiązaliśmy kontakt z panią Bernadetą Rękas właścicielką firmy „Betadruk”, która podjęła się wykonania okolicznościowych znaczków, specjalnego Biuletynu – Almanachu, folderów i gustownej lnianej torby ozdobionej logo Stowarzyszenia i 60-lecia. Drukarnia „Hector” wydrukowała przygotowaną dużym staraniem księgę wspomnień „Nasza Słoneczna Uczelnia”, „Księgę profesorów AWF we Wrocławiu”, piękny album „Ścieżki akademickie”, a księgarnia Romualda Jędrzejczaka spis absolwentów z lat 1949 – 2005.
Kolejną osobą, którą szczęśliwym trafem spotkaliśmy na naszej drodze był absolwent z 1978 r. Andrzej Staniszewski Kierownik Działu Sprzedaży w Hali Ludowej. Lepiej nie mogliśmy trafić. Kolega Andrzej zgodził się wejść w skład Komitetu Organizacyjnego Zjazdu i w ten sposób wszelkie sprawy organizacyjne i finansowe załatwialiśmy przez „naszego człowieka”. A było tego co niemiara. Nawet nie uświadamialiśmy sobie ile trzeba było załatwiać przeróżnych formalności, pozwoleń, umów na ochronę (wspaniale w tej roli spisali się pracownicy firmy IMPEL), zabezpieczenie medyczne, przeciwpożarowe itd., itd..
Podobnie rzecz się miała z realizacją kolejnej ważnej sprawy, a mianowicie gastronomii na balu. Podobnie jak na balu 50-lecia i tym razem podjął się tego Kolega Adam Dziąsko wraz ze swoją niezmiernie operatywną żoną Małgorzatą. Kolega Adam z rozmachem włączył się do przygotowań i to na wielu frontach. To z jego poręki imponujące dekoracje sceny przygotowała artystka Klara Kołakowska. Załatwił (za tanie pieniądze) w Ogrodnictwie Siechnice bogaty zestaw kwiatów dopełniających piękną dekorację sceny. Również jego pomysłem był kiosk kwiatowy z tychże Siechnic, który ledwo nastarczył z dostawą kwiatów kupowanych przez szarmanckich panów dla swych dam. Nawiasem mówiąc, panie na balu prezentowały się imponująco i widać było, że zdecydowanie bardziej dbają o figurę niźli panowie. Niektórym kolegom wyrosły aż nadto wyraźne „mięśnie piwne”.
Wystawy wuefiaków artystów, to też poważny udział Adama Dziąski potrafiącego skutecznie zmobilizować kolegów rzeźbiarzy: Staszka Wysockiego, Tadka Włodarczaka i Ireneusza Kizińskiego aby zechcieli zaprezentować się ze swoimi dziełami w Hali Ludowej. Szerzej o wystawach pisze kolega Tolek Kaczyński.
Do udanego balu brakowało jeszcze orkiestry. Również i w tej sprawie w sukurs przyszedł kolega absolwent Boguś Pabisz, który niegdyś prowadził w naszym akademiku studencki klub „Discus”, a aktualnie jest właścicielem Klubu WZ przy Pl. Wolności i uroczej kawiarenki przy ul. Na Jatkach.
Można by wymienić jeszcze długą listę dobrych ludzi, którzy wydatnie przyczynili się do udanej organizacji zjazdu, akademii, balu.
      Bal rozpoczął JM Rektor prof. Tadeusz Koszczyc wznosząc toast symboliczną lampką szampana, życząc wszystkim wszelkiej pomyślności i zapraszając do uroczystego poloneza. I polonez ruszył. W pierwszej parze stanęli Rektor Koszczyc i dr Maria Grabowska , a za pierwszą parą... niekończący się wąż par poruszających się z gracją po całej Hali i jej kuluarach. Wodzirej – kolega Zbigniew Najsarek – dwoił się i troił aby podołać niełatwemu zadaniu poprowadzenia po meandrach Hali poloneza na niemal tysiąc par.
      Jakie wrażenie zrobił polonez i sam bal, niechaj świadczą słowa jednej z par VIP-ów uczestniczących po raz pierwszy na balu wuefiaków: „ To jest fenomenalne zjawisko. Nie tak dawno byliśmy na dużym balu prawników i tam do poloneza stanęło tylko kilkadziesiąt par, a sam bal nie miał takiego rozmachu i spontanicznej radości. Ten bal, to coś niesamowitego. Tu nie widać różnicy wieku, wszyscy bawią się jak za studenckich lat. Brawo!”
      Nic dodać, nic ująć. Można tylko przyklasnąć – brawo wuefiacka wiaro! Do udanego zjazdu i samego balu przyczyniło się wiele osób, które już wcześniej wymieniano, a o innych wspominają koleżanki i koledzy w swoich treściwych doniesieniach.
 
linia