ROCZNIK 1982
SPOTKANIE KOLEŻEŃSKIE ABSOLWENTÓW AWF WROCŁAW
ROCZNIKA 1978-1982
BOROWICE 14.09 - 16.09 2007
Jubileuszowy zjazd Rocznika 1978 - 1982
     To były 3 cudowne dni w okolicach Karpacza! Tym razem Rocznik’82 przeniósł się na swoje 25-lecie MGR z Zieleńca ( oj, tradycja!) do Borowic. Termin 14 – 16 września też doskonały, bo po pierwsze cudowna, złota, polska jesień, a po drugie tradycja- to już nasz czwarty (1997, 2002, 2006) zjazd w połowie września. A ściągnęli tu wszystkich Ania Berg-Gorgól i Jurek Kopa.
     Piątek. Znacie te niesamowite chwile powitań, uścisków i pełnych radości łez w oczach? Kiedy dopytujemy się: „Ktoś Ty?.. Nie pamiętam! A, pamiętam! To te szczególne chwile, które nie pozwalają zapomnieć i powodują, że znów spotkamy się za lat kilka. No więc w piątek zjechało się nas około 30 osób i gadaniu, śpiewom i tańcom nie było końca. Przygrywali nam Zbyszek na akordeonie, Szczepan i Mariusz na gitarze i DJ. Ani obejrzeliśmy się jak biały ranek nas zastał.
     Sobota. Śniadanko (wyobraźcie sobie, że wszyscy i punktualnie!), spacer na przejazd Tour de Pologne , obiad, spotkania w podgrupach (niektórzy w objęciach Morfeusza po całonocnych harcach) i spontaniczne ognisko z pieczeniem kiełbasek, śpiewami, tańcami i mnóstwem śmiechu. Dojechało jeszcze 10 spóźnialskich i o 20.00 przy suto i kolorowo zastawionym stole uroczyście obchodziliśmy swoje „srebrne wesele”. Były przemówienia, podziękowania dla organizatorów (wzruszające nieziemsko), horoskopy zodiakalne, wspomnienia i zdjęcia z poprzednich zjazdów, świetna muzyka DJ. I z wielką satysfakcją witaliśmy wśród nas Kolegów z Turystyki i Rekreacji, który spotkał się na nasze zaproszenie po 25 latach pierwszy raz! I znowu do białego rana.
     Niedziela. Oj, ciężko było wstać na żurek. Ale choć zmęczeni, to ciągle radośni, szczególnie, że przecież 25 lat młodsi. Bo dlatego spotykamy się, aby wrócić choć na chwilę do tych najwspanialszych czasów studenckich. Nadszedł też czas pożegnań, wymiany adresów, a pamiątkowym zdjęciom nie było końca. Spotkamy się znów dlatego, że są jeszcze tacy wariaci, którym się chce zebrać w jednym miejscu i czasie całkiem sporą grupą przyjaciół.
Anna Gorgól - R. 1982