SPOTKANIA ROCZNIKA 1953 - 1956


ZJAZD ROCZNIKA 53-56 - SIERAKÓW 31.05 - 04.06.2009 - XX - TE JUBILEUSZOWE SPOTKANIE ORŁÓW - SOKOŁÓW

Po raz trzeci powierzono mi organizację zjazdu. Na miejsce spotkania zaproponowałem Sieraków, gdzie 55 lat temu (1954) spędziliśmy miesiąc na obozie szkoleniowym WSWF.

Wprowadziłem też w czyn pomysł, który dojrzewał od pewnego czasu, łączenia zjazdu z rocznikiem 54-58. Roczniki spotkały się w Sierakowie w tym samym terminie w oddzielnych ośrodkach. W ramach integracji odbył się wspólny bal (o. „Puszczyk”) oraz wieczorek pożegnalny (o. „Wrzos”).

Ośrodek „Puszczyk” położony w pięknym lesie, wita nas słońcem. Zakwaterowanie - pokoje dwuosobowe i domki czteroosobowe, pełny komfort. Znużeni przyjezdni z całej Polski w domku Bieszczaninów i Chajanów mogli liczyć na filiżankę czegoś ciepłego i nie tylko. Mimo pogarszającej się pogody zajęcia programowe odbywały się bez zakłóceń.

Poniedziałek - spacer szlakiem naszych zmagań i wspomnień. Naprzód jezioro, uporządkowane i zadbane pomosty, zniknęła wieża, kojarząca się nam ze skokami do zimnej wody z „ulubionym trupkiem” na czele. Chatki trochę zmodernizowane, podzielone na mniejsze pomieszczenia, plus umywalka i ubikacja. Po nadal czynnej stołówce najbardziej widać upływ czasu. Wracamy górą wzdłuż nowoczesnych boisk, pięknej bieżni, wielofunkcyjnej sali i zadaszonych kortów tenisowych. Na skarpie, nad „naszym” jeziorem stoi piękna, kryta pływalnia z pełno wymiarowym basenem!

Wtorek - przed południem zajeżdżają konne, dziesięcioosobowe bryczki i po komisyjnym sprawdzeniu stanu technicznego wsiadamy. Naprzód jedziemy po duktach leśnych, potem przejazd przez miasto i powrót do ośrodka.

Wtorek 18:30 - Bal - w pięknej sali jadalnej ośrodka „Puszczyk” przy stołach ustawionych w podkowę zasiadają wspólnie rocznik 56 (30 osób), 58 (20 osób) - razem 50 osób. Drzwi rozsuwane na wielką werandę, gdzie przygotowuje się orkiestra. Krótkie powitania wygłaszają organizatorzy i starostowie. Na dany znak z pięćdziesięciu gardeł popłynęła nasza pieśń: „Dalej chłopcy i dziewczęta”, którą stworzył student z WSWF (Jacek Moskwa - tekst) właśnie tu w Sierakowie. Pierwsze takty muzyki, na parkiecie zrobiło się tłoczno. Przy stołach nie został prawie nikt. Na naszych oczach stał się cud, osoby których od wielu lat nikt nie widział tańczących, zapominając o chorobach ruszyły w tango. Wszyscy bawiliśmy się do pierwszej w nocy.

Środa - spotykamy się w kościele o godzinie 10:00; ksiądz wikary odprawił tradycyjną mszę za tych, co już odeszli i żyjących obu roczników. Pogoda deszczowa pokrzyżowała nieco plany spacerowe, ale za to wynagrodził wieczór. O 19:00 spotykamy się znowu wszyscy. Tym razem w ośrodku „Wrzos” - miejsce zjazdu rocznika 58. Przy muzyce, śpiewach i kiełbaskach z rusztu biesiadowaliśmy do 22:00 z nieco mniejszym natężeniem niż we wtorek.

Patrząc na „młodzież” WSWF, która przybyła do Sierakowa, przypominają się słowa piosenki: „Choć szron na głowie i nie to zdrowie, a w sercu ciągle maj...”

Jednogłośną uchwałą obu roczników 56-58, następne zjazdy odbędzie organizować wspólnie.

Miejsce zjazdu w 2010 roku - Przemyśl, główna atrakcja wycieczka do Lwowa.

Reprezentacja „Orłów i Sokołów” rocznika 1956

Do zobaczenia – Tolek