SPOTKANIA ROCZNIKA 1964 - 1968


ZJAZD ROCZNIKA 1968 Z OKAZJI 50-LECIA IMATRYKULACJI

„Nim zaczął się nasz obóz w Olejnicy...” to tekst piosenki, która towarzyszy naszym spotkaniom od blisko 50-ciu lat. I ani się obejrzeliśmy, a przyszło nam przeżywać pierwszą rocznikową pięćdziesiątkę znajomości, koleżeństwa i przyjaźni. Przygotowaniem zjazdu z tej okazji, zajął się komitet organizacyjny w składzie: Halina Jezierska, Ludka Rymer, Mirka Turyńska, Stefan Fiedorow, Benek Karmowski i Staszek Kurzeja. Ukoronowaniem pracy całego zespołu było fantastyczne spotkanie, które w całości, poza uroczystą oficjalną częścią na Naszej Uczelni, odbyło się „na wrocławskim Rynku”, czyli w Dworze Polskim, a wszystko za sprawą ogromnej przychylności oraz życzliwości gospodarzy – Pani Małgorzaty Dziąsko i Pana Józefa Dziąsko.

Podczas uroczystego posiedzenia Senatu, z „łezką w oku” odbieraliśmy dyplomy wręczane przez prorektor dr hab. Annę Skrzek i uginaliśmy karki pod „ciężkim” berłem JM Rektora prof. dr. hab. Juliana Migasiewicza.

W programie zjazdu znalazły się m.in.: uroczysty bankiet z tańcami przy wspaniałej muzyce „naszych klimatów”, wycieczka piesza i autokarowa po Wrocławiu w towarzystwie niezwykle barwnie prezentującej miasto przewodniczki Pani Elżbiety Tokarz oraz czas na wspomnieniowe bieganie w podgrupach po zakamarkach Starego Miasta.

Wszyscy uczestnicy otrzymali wydany na tę okoliczność tomik zatytułowany „Nasze młode lata”, zawierający kopie dokumentów z czasów studiów, zdjęcia z obozów oraz teksty obozowych piosenek – opracowany i przygotowany przez Ludkę i Halinę.

Komitet organizacyjny przeżył na zakończenie zjazdu chwile wzruszenia, gdy wszyscy zebrani w czasie ostatniej kolacji powstali, a ich delegaci wręczyli kwiaty dziękując za przygotowanie ogromnie wzruszającego spotkania. Organizatorom udało się zgromadzić na czas zjazdu w Dworze Polskim niemałe grono, bo liczące blisko pięćdziesiąt osób. Wszystkim uczestnikom zjazdu komitet organizacyjny serdecznie dziękuje za liczne przybycie, wspaniałą atmosferę i mamy nadzieję, że równie atrakcyjne okaże się nasze następne spotkanie. DO ZOBACZENIA ZA ROK.

Mirosława Turyńska

Facebook